dawno nie było tutaj takiej porządnej notki z moimi przemyśleniami..
przez ten czas kiedy mnie nie było działo sie dużo jak to w życiu
raz na górze raz na dole. nie chce narzekać, ale z tego dołu coś nie mogę wspiąć się na górę ;-)
wystarczy jeden krzywy ruch i cała układanka, którą układałeś przez długi czas się rozpada..
trudno znowu ją ułożyć, tak samo trudno uleczyć rany, które wyrządzają nam bliscy.
właściwie teraz to chyba nie była moja wina. pojechałam na wakacje do babci na hm.. tydzień.
wróciłam i co? wszystko się troche skomplikowało, bo zaczęły się trzymać z zuzą, która za bardzo mnie chyba nie toleruje.
no ale pomyślałam
-czy ja zgupiałam? nie mogę przecież stawiać im pytania ona czy ja. to byłoby żałosne, a nawet nigdy bym tego nie wydusiła z siebie.
no więc zbliżał się dzień mojego wyjazdu do Bułgari.
myślałam, że wpadną do mnie na chwile się pożegnać, ale przeliczyłam się ;-)
nic, zero, null :-)
no więc zapytałam dlaczego nie miały nawet 5 minut, to zaczęły się wykrecać, że nie byłyśmy umówione..
nie musimy być umówione żeby mogły do mnie wpaść!!!
oczywiście nie przejęły się tym, że olały mnie na całej lini..
mają nową kumpele to ja już jestem 5tym kołem u wozu.
teraz też chciałam iść na spacer to o. powiedziała, że ma gości, a k. że jest u o.
a co było później?!
wyczytałam na pb, ze miały iść sobie na dwór z kolegą ;-)
właściwie o. nie było, ale była k.
i co?
nic.. żadnego wytłumaczenia.. nie rozumiem co wy chcecie zrobić
jeżeli macie mnie w dupie to ja poprosze prosto z mostu a nie takie zabawy w "chowanego" ;-)
dziękuję wam moje przyjaciółki amatorki!
dzięki, że mnie olewacie, okłamujecie bez skruchy w oczach..
naprawde nikt inny nie zastąpi was w tym fachu.
jesteście doskonałe...
Komentarze:
04.02.2008, 03:25 :: 85.221.221.242
prosto-z-serca
ostatni akapit... jakbym czytała swoje myśli... tez się zawiodłam...
doskonale wiem co czujesz, trzymaj się ;**
20.01.2008, 19:24 :: 195.242.233.194
kochac
wielki powrot. heloł ^^
24.12.2007, 20:08 :: 77.113.74.83
jaknigdydotad
hej kochana;*, moje haslo na bloga: kwiatek
wpadnij kiedyś:)
09.10.2007, 21:29 :: 83.20.17.198
werona
ja również powróciłam:)
11.09.2007, 13:56 :: 85.221.139.85
naamaah
"dziękuję wam moje przyjaciółki amatorki!
dzięki, że mnie olewacie, okłamujecie bez skruchy w oczach."
zawsze tak ejst.. :(
witam po przerwie kochana :*:*
02.08.2007, 22:39 :: 83.8.195.109
kochajzycie
cisza-w-szept:
kochanie podaj mi hasło < 3
01.08.2007, 12:25 :: 195.242.233.58
kochac
moze pomoc sie wspiac na gore? :) pozdrawiam :*
30.07.2007, 13:47 :: 83.14.196.35
cisza-w-szept
Przyjaciele odwracają sie od siebie szukają nowych ale jeśli są prawdziwi to wracają...wiem po sobie...
Ale te Twoje "przyjaciółki" to niezłe są... naprawde amatorki!!
Wiedzą przynajmniej że to ich wina i dlatego tak grają w kotka i myszke... boją sie...widocznie...
Ale głowa do góry zawsze można znaleść przyjaciół nowych...czasem to oznacza lepszych :D buźki:*